Blistex to mój ulubiony kosmetyk do ust. Do tej pory sięgałam głównie po wersję w niebieskim opakowaniu, która zawsze skutecznie nawilżała i dawała ukojenie spierzchniętym ustom. Jednak najnowsze wydanie Blistex Lip Revitalizer również bardzo przypadło mi do gustu. Jego lekka, przyjemna konsystencja sprawia, że aplikacja jest komfortowa, a usta natychmiast czują ulgę. Co ważne, balsam działa nie tylko powierzchniowo – dzięki zawartości peptydów wspiera elastyczność i jędrność ust, olej z ziaren kawy intensywnie odżywia i chroni je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a woski naturalne pomagają zatrzymać wilgoć, zapewniając długotrwałe uczucie miękkości i komfortu. Efekt? Zdrowsze, gładkie i subtelnie pełniejsze usta, które wyglądają pięknie przez cały dzień. Blistex Lip Revitalizer sprawdza się zarówno w codziennej pielęgnacji, jak i w trudniejszych warunkach – zimą, gdy mróz wysusza skórę, czy latem, gdy słońce i suche powi...
Nasze polecajki - mama & dzieci testują