Przejdź do głównej zawartości

Molkky - najpopularniejsza gra na świeżym powietrzu

 Witajcie :) 

Weekend minął mi jak zwykle w błyskawicznym tempie. Pogoda była bajeczna i większość czasu spędziliśmy łapiąc promyki słońca. 

Czas umiliła nam najpopularniejsza gra na świeżym powietrzu - Molkky. O tej grze słyszałam już jakiś czas temu. Nie ukrywam, że mnie zainteresowała jednak nie było okazji w nią zagrać. 

Jest mi niezmiernie miło, że dzięki portalowi @familiepl miałam możliwość testowania tej gry. 

Zestaw składa się z:

  • 12 kręgli (ponumerowanych od 1-12)
  • zbijaka
  • zasad gry + tabela na punkty.
Kręgle oraz zbijak wykonane są z drewna  - materiału podlegającemu w 100% recyklingowi. Dzięki temu są bezpieczne dla środowiska oraz osób w różnym wieku. Zestaw zapakowany jest w kartonowe, ekologiczne pudełko. 
Zgodnie z instrukcją gra przeznaczona jest dla graczy powyżej 6 roku życia. Może w nią grać minimum dwóch uczestników, szacowany czas gry to powyżej 15min. Moim zdaniem, młodszym dzieciom gra może sprawiać także frajdę i ogromną radość. 
Na opakowaniu znajduje się kod QR, który po zeskanowaniu otwiera do zainstalowania darmową aplikację Molkky Game Tracker - ułatwia liczenie punktów, objaśnia zasady. 

Zasady gry:
  • Kręgle należy ustawić wg załączonego wzoru na równej powierzchni. Linia rzutu powinna znajdować się 3-4m od kręgli. 
  • Pierwsze rzuty wyznaczane są za pomocą losowania, kolejne zaczyna osoba z najmniejszą ilością punktów. 
  • Zbijak rzucany jest od dołu. Należy podczas rzutu przewrócić jak największą ilość kręgli. 
  • Po każdej grze kręgle ustawiane są ponownie według wzoru
  • Liczba otrzymanych punktów za rzut równa się liczbą na przewróconym kręglach.Jeśli kręgiel leży na innym kręgu lub zbijaku - punky z niego nie są uznawane. 
  • Gra kończy się, gdy uczestnik zbierze dokładnie 50 pkt. Jeśli któryś z zawodników przekroczy jednak tą liczbę wtedy punkty obniżane są do 25 i kontynuuje nadal grę. 
Brzmi nieźle? Uwierzcie mi, że nawet jeśli zasady wydają się nieco skomplikowane to raz dwa je opanujecie. Myśmy podczas gry zaznaczyli dwie linie rzutu. Łatwiejszą dla dzieci i tą "normalną". Pierwsze rzuty były próbami, córka już po kilku razach prawidłowo rzucała. Radości nie było końca., nawet z przewróconego  jednego kręgla. Dzięki szablonowi na opakowaniu Julka bez problemu mogła sama poukładać kręgle po rzutach. 
Fajne w tej grze jest to, że można w nią grać naprawdę wszędzie. Poprzez poręczne opakowanie można ją zabrać w każde miejsce. Czy to na wakacje, czy wycieczkę rowerową. Nie zajmuje dużo miejsca. 
Bardzo się cieszymy, że mogliśmy całą rodziną poznać i zakochać się w tej grze. Bardzo lubię  naturalne przedmioty więc tym bardziej mnie ona zauroczyła swoją prostotą. W połączeniu z zapachem drewna ( uwielbiam ten zapach) - rewelacja. 

Jeszcze raz dziękujemy @familiepl za zaufanie i możliwość testowania gry.



Komentarze