Przejdź do głównej zawartości

Wydawnictwo Muza: „Ariadna” Jennifer Saint

 Bardzo lubiłam i ciekawiły mnie tematy związane z mitologią... nadal budzą moja ciekawość 🙂 Ariadna jest chyba znana wszystkim z opowieści o słynnej nici, labiryncie i Tezeuszu. Teraz zostal, ten mit, opowiedziany na nowo.

"To pełna emocji opowieść o zapomnianych kobietach mitologii greckiej w świecie, w którym ponoszą one konsekwencje błędów popełnionych przez mężczyzn i ściągają na siebie gniew Olimpu.
Żyją w cieniu władczych mężczyzn.
Nadszedł czas, by opowiedziały swoją historię.
Córki. Siostry. Zdrajczynie. Zdradzone. Kochanki. Kobiety. Zdane na łaskę swoich panów i władców Olimpu. Ariadna, córka Minosa, przysięga sobie, że ​​nigdy nie stanie się pionkiem bogów ani śmiertelników. Czy jednak będzie miała odwagę, by pokierować własnym przeznaczeniem?"


Książka zachęca piękna okładka. Jestem wzrokowcem i nie twa Wam mówiłam, że okładka jest dla mnie zaproszeniem do czytania 😉 książka składa się z czterech części a każda z nich z podrozdziałów. Na poczatku przypomniana jest historia mitologiczna Ariadny i Tezeusza. Jest o wiele barwniejsza, szczegółowa niż ta z czasów szkolnych. Porusza kwestie dotąd mi nieznane a rzucające inne spojrzenie na te wydarzenia.
Cała opowieść pisana jest z punktu widzenia kobiet, Ariadny i jej siostry Fedry. Powiem Wam, że gdzieś mi umknęła w całym tym micie Fedra więc dobrze było ja znów sobie przypomnieć. Zdradzę Wam też, że w powieści pojawia się Dedal i Ikar - też chyba znanym wszystkim postacie ;)

Generalnie autorka w świetny i ciekawy sposób pokazuję, jak traktowane były kobiety. Jak traktowano je przedmiotowo, bogowie się nimi bawili. Ich życie nie było tak kolorowe jak wszystkim się wydaje.

Książkę czyta się naprawdę przyjemnie i bardzo szybko. Warto po nią sięgnąć i poznać, jak to miwia6, druga stronę medalu mitycznych opowieści.

Wciągający retelling „Ariadna” Jennifer Saint już 8 lutego trafi do księgarni! @wydawnictwomuza

MATERIAŁ REKLAMOWY

Komentarze